6 listopad 2010

Tym razem postanowiliśmy udać się do kina, przy okazji odbierając klucz magnetyczny od domofonu dla mnie. Padło na kino 3D w centrum handlowym Karavan, w okolicach metra Obołon. Sam film, a właściwie bajka został już wybrany wcześniej - Megamind (coś wspominałem że duże dziecko ze mnie?)

Jak informowała oficjalna strona, film zaczynał się o 12.45. Zaś cena samego biletu to 45 uah za osobę.

Z domu wyszliśmy ok 10.00 i udaliśmy się na pobliską marszrutkę, która zawoziła pod samo kino. Około 30 min i byliśmy na miejscu. Kupiliśmy bilety na 12.45 i trochę pochodziliśmy po okolicznych sklepach.

Gdy do seansu pozostało 1h 15 min postanowiliśmy udać się pod pobliski adres by odebrać wspomniany  klucz. Niestety, Liuda nie należała do ukrainsko/rosyjskich zuchów i w terenie odnajdywała się kiepsko.  Mówiąc pokrótce w ogóle.

Żadna ze spotykanych osób nie słyszała o poszukiwanej przez nas ulicy. Zaś "doskonałe" ponumerowanie okolicznych bloków i ulic również nie pomagało. Z racji, iż czasu do rozpoczęcia filmu było coraz mniej, moja irytacja zaczynała wykładniczo rosnąć. Na szczęście pokłady dynamitu były zbyt małe by wybuchnąć. Postanowiłem się więc nie czepiać.

Zgodnie stwierdziliśmy że idziemy do kina i spróbujemy poszukać adresu po seansie.

Przed drzwiami na salę byliśmy o 12.44, dlaczego jednak wokół zero widzów? Była tylko jedna osoba - sprawdzający bilety. I prawdę mówiąc był on raczej zdziwiony naszym przyjściem.

Wszystko się wyjaśniło gdy wręczyliśmy bilety. Rzekł, iż możemy wejść, ale czy na pewno chcemy? Film bowiem trwa już od godziny czasu, gdyż zaczynał się o 11.45. Tym razem dynamitu mi starczyło.............

I dostało się odłamkami niewinnemu człowiekowi..

Liuda również nie była w super nastroju, niemniej zabrała bilety i poszła ze skargą do kasy. Po 3 minutach wróciła uchachana z dodatkowymi biletami na 13.45. Rzeczywiście na stronie kina był błąd.

Mamy więc godzinę do seansu i rozpoczynamy drugie podejście do poszukiwań adresu. I oczywiście "zgubę" znaleźliśmy  bardzo szybko. Była niedaleko, tuż przy głównej ulicy.

Wymownie milczałem.

Na film dotarliśmy tym razem bez przeszkód i kolejne 2 h to była już przednia zabawa. Całkiem fajna bajeczka - polecam. Zarówno tym dużym i tym mniejszym.

Zdobyliśmy więc klucz, obejrzeliśmy film. Teraz czas na pochodzenie po sklepach (Karavan to jedno z większych centr handlowych w Kijowie), oraz dobry obiadek.

Sklepy interesowały mnie średnio. Raz że ceny są wyższe niż w Polsce, a dwa że ukrainska męska moda, raczej do mnie nie trafia.

Na miejsce obiadu wybraliśmy restauracje z ukrainską kuchnią - Блинофф. I nie był to zły wybór, gdyż obiad był całkiem całkiem. Oczywiście zdarzały się w Kijowie dużo lepsze. Niemniej zadowoleni opuściliśmy Karavan.

Połowę drogi postanowiliśmy pokonać piechotą.

Po drodze rozgorzała gorąca dyskusja n/t architektury osiedli Kijowskich. Szczególnie tych składających się z wieżowców. Właściwie to innych tutaj nie budują, gdyż ziemia droga, a developerzy jak to developerzy. Krwiopijstwo mają we krwi i wszędzie chcą jak najwięcej zarobić. Dlatego też w Kijowie ok 80% budynków na osiedlach to 10-20 piętrowe monstra architektoniczne z kiepskimi miejscami parkingowymi. Wiadomo - zamiast parkingu lepiej wybudować dodatkowy dom z 300 mieszkaniami.

Nie ma to bowiem jak znać wszystkich swych sąsiadów.

Liuda, z racji iż wychowana w takim otoczeniu, nie przywiązuje uwagi do tego czy dom będzie miał 4 czy 16 pięter. Ważne by mieszkanie było dobrze rozplanowane. Tiaaa,

W końcu, chyba jednak doszliśmy do porozumienia, ustalając priorytety przy ewentualnym zakupie mieszkania.

Posmotrim..

Poniżej widok z naszego balkonu. Na fotce wszystko jakoś tak ładniej wygląda .....

Kijów i nie tylko I Wiza I Praca I Mieszkania I Transport I Kolej I Ceny I Odessa I Symferopol I Donieck
Polityka i gospodarka I Nowa Europa Wschodnia  I  Ośrodek Studiów WschodnichWPHiI I Kolegium Europy Wschodniej

Turystyka i porady I Blog o Ukrainie  I  PoradyABC Ukrainy

Popularna prasa I Rzeczpospolita  I  KyivPostKommiersantKorespondent I Zahid

 Inne I  Galeria kolegi I Portal Marketera I