29 grudzień 2011 - Święta

Tym razem święta Bożego Narodzenia przyszło mi spędzić w Kijowie. U Liudy w firmie planowany był w grudniu duży audyt, w związku z czym główna księgowa mogła jedynie pomarzyć o wolnym.

W moim przypadku to już drugie święta poza granicami kraju. Pierwszy raz, tą  "przyjemność" miałem podczas pracy i stażu w Anglii. Na szczęście znajomi Polacy nie pozostawili rodaka samemu sobie i zaprosili na wigilijną kolację. Nota bene nie raz, nie dwa - nasz rodak, o którym to mówi się zagranicą  iż "Polak Polakowi wilkiem" wiele razy w różnych sytuacjach mi pomagał.

Nie jest więc tak źle z naszą solidarnością poza granicami kraju. Niemniej prawdą jest, iż mogłoby być dużo lepiej.

Powracając jednak do tematu.

Kolejne święta na obczyźnie spędziłem w towarzystwie Liudy i jej brata Dimy. Dla tego ostatniego była to pewna nowość, dla Liudy już nie. Niemniej Dima, jako miłośnik dobrego jedzenia nie miał nic przeciwko temu.

Należy się bowiem wyjaśnienie. W tradycji prawosławnej na Ukrainie święta Bożego Narodzenia obchodzone są 6 i 7 grudnia. Natomiast prezenty wręcza się 31 grudnia. Wtedy też jest największą "impreza"

W tym roku postanowiliśmy więc połączyć nasze tradycje. Najpierw nasza Wigilia, z barszczem, pasztecikami i róznymi rodzajami ryb. Następnie impreza sylwestrowa z wręczaniem prezentów. I na koniec, tj 6 stycznia kolejna uroczysta kolacja.

Wszystkiego najlepszego w nadchodzącym  Roku 2012.

Poniżej, kilka fotek z przystrojonego centrum

 

 

Kijów i nie tylko I Wiza I Praca I Mieszkania I Transport I Kolej I Ceny I Odessa I Symferopol I Donieck
Polityka i gospodarka I Nowa Europa Wschodnia  I  Ośrodek Studiów WschodnichWPHiI I Kolegium Europy Wschodniej

Turystyka i porady I Blog o Ukrainie  I  PoradyABC Ukrainy

Popularna prasa I Rzeczpospolita  I  KyivPostKommiersantKorespondent I Zahid

 Inne I  Galeria kolegi I Portal Marketera I