19 kwiecień 2012 - Ech, ci urzędnicy

Już nie będę się rozpisywał, bo długość wpisu na temat biurokracji skutecznie zniechęciła połowę odwiedzających.

Do końca tekstu dotarli ponoć tylko najwytrwalsi

Sztuk jeden - mama.

Oczywiście żartuję.  Wpis przeczytał pewnie również i ojciec

 

Dobra, dziś znowu trochę ponarzekam. Niemniej najpierw dokończę poprzednią historię.

Wid na żytielstwo na podstawie ślubu otrzymałem na początku kwietnia. Następnego dnia, od razu zaniosłem wspomniany dokument do ŻEKu, który odpowiada za rejon mojego zameldowania. Kolejne 10 dni czekania i happy end. Dodam jeszcze, że  po drodze musiałem anulować wcześniejszy wid na żytielstwo na podstawie pracy i zwolnić się z samej pracy. Niemniej o tym napiszę kiedy indziej. Bo historia jest moocno poplątana

Reasumując.

Nowy wid na żytielstwo mam już u siebie, czyli mission accomplished !!

Przeboje jednak zaczęły się u Liudy.

Nowy dowód osobisty otrzymała bez problemów, nowy NIP również. Teraz przyszła kolej na paszport zagraniczny.

Niemniej tradycyjnie już, pojawiły się pewne problemy. Tym razem z nowym nazwiskiem.

Otóż pani z okienka w OVIRze, zapewne niespełniona profesor jezyka ukrainskiego, przyczepiła się do tłumaczenia mojego nazwiska na język ukraiński -  Ягельські. W takiej wersji widnieje ono na moich wizach, na świadectwie ślubu, na widzie na żytielstwo, w notarialnie potwierdzonym tłumaczeniu mojego paszportu.

Niemniej wg jej wiedzy i kompetencji, nowe nazwisko Liudy, tłumaczone z ukrainskiego na litery łacińskie będzie wtedy w paszporcie brzmieć Yahelska!

I dla niej nie jest ważne że mąż (czyli ja) ma wpisane Jagielski.

Wg niej powinienem zmienić nazwisko!

Oczywiscie chodzi o wersję ukraińską mojego nazwiska, które wg tej pani powinno brzmieć - Йагєльськи

Teraz tylko muszę wyrobić wizę na nowe nazwisko, potem nowy wid na żytielstwo, rozwieść się, ponownie wziąć ślub, wpisać prawidłowe nazwisko w akt ślubu. Liuda otrzyma znowu nowy dowód, później nowy NIP, a na końcu paszport, w którym już będzie wpisane Jagielska.

Oczywiście wyolbrzymiam, bo skończy się zapewnie na tym że trzeba będzie dać w łapę.

A może jutro będzie nowy urzędnik, który wymyśli coś innego?

Ech, ta zielona Ukraina

 

 

Kijów i nie tylko I Wiza I Praca I Mieszkania I Transport I Kolej I Ceny I Odessa I Symferopol I Donieck
Polityka i gospodarka I Nowa Europa Wschodnia  I  Ośrodek Studiów WschodnichWPHiI I Kolegium Europy Wschodniej

Turystyka i porady I Blog o Ukrainie  I  PoradyABC Ukrainy

Popularna prasa I Rzeczpospolita  I  KyivPostKommiersantKorespondent I Zahid

 Inne I  Galeria kolegi I Portal Marketera I