22 luty 2015 - Rocznica Majdanu

Ostatni rok, jak zapewne każdy wie, na Ukrainie był bardzo bogaty w wydarzenia. Wydarzenia, które jednak po pewnym czasie przestałem śledzić, oddawszy się w pełni pracy nad pewnym projektem.

Wynikiem czego jest to, że porzuciłem blog na prawie rok czasu. Za co przepraszam, bo jak się okazało kilka osób spoza rodziny również na blog zachodziło.

Dziś w rocznicę wydarzeń na Majdanie, zmusiłem się by zajrzeć na stronę.

I widzę, że dużo pracy przede mną.  Należy zacząć z cen, które już są kompletnie nieaktualne, następnie w części porównanie Polski i Ukrainy, dokonać sporego update. Zmienić również przydatne informacje, bo większość tych informacji to "stare a nie przydatne informacje".

Poza tym trzeba jednak zaakcentować, że dalej jestem w Kijowie. Dalej mieszkamy w nowym mieszkaniu, które całkiem fajnie żona urządziła.

Mam swój przytulny kąt, w którym mogę spokojnie popracować/oddać się hobby.

Częściej zdarza się to pierwsze ale ostatnio stwierdziłem, że trzeba również zadbać o zainteresowania prywatne.

Staram się przynajmniej.

Wielu pewnie interesuje jak zmieniło się konkretnie nasze życie w ciągu ostatniego roku?

Tak szczerze, to nie tak bardzo, jak można by pomyśleć.

Ceny rosną szybko, hrywna spada, ukrainska gospodarka kuleje, na wschodzie walki, Krym praktycznie stracony. Podejrzewam, że Donbas również.

Na nas jednak, jakoś to zbytnio nie wpływa.

Na nas jak i na wielu mieszkańców Kijowa.

Tutaj jest jakaś taka dziwna oaza spokoju i "nieprzejmowania się" wszystkimi wydarzeniami.

Nie wiem, czy to taka strategia mieszkańców, czy normalna znieczulica. Niemniej nie wyobrażam sobie rozbawionej Warszawy, gdy w jakiejś części Polski trwałyby normalne walki i ginęłoby setki osób. Nieważne po której stronie by byli.

Dziś był marsz upamiętniający rocznicę Majdanu, w którym uczestniczyło wiele osób ze świata polityki. Kolejne deklaracje, kolejne puste słowe i pokazówki dla mieszkańców.

Obiecane reformy, jakoś nadchodzą bardzo powoli, korupcja niestete dalej kwitnie. Dolara kupić nie można, niemniej wystarczy telefon do znajomego mojego znajomego -  dyrektora banku i kupi się każdą ilość.

U niego w gabinecie.

Metro po 4 UAH, marszrutka po 5 UAH. Lecz biorąc pod uwagę kurs, jest to odpowienio 53 i 66 groszy.

Raczej nadal niewiele.

Ponoć od marca drastycznie podrożeje woda/ocieplenie i gaz.

Co się dzieje w polityce - pojęcia nie mam najmniejszego. Z prywatnego doświadczenia wiem, że polityka na Ukrainie zaczęła mocno ludzi dzielić. Już nie mówię o podziale wschód - zachód. Tylko o podziale kto za Poroszenko, kto za Jaceniuka itp.

Wewnętrze gry, jak mialy miejsce tak ponoć i dalej trwaja.

Niemniej o tym napisze troche poźniej. Jak zbiorę więcej informacji. Na razie skończę tym, że żyjemy i mamy się dobrze. Zakładamy jednak w najbliższym czasie kupno mieszkania w Warszawie.

Tak na wszelki wypadek.

 

 

 

 

 

Kijów i nie tylko I Wiza I Praca I Mieszkania I Transport I Kolej I Ceny I Odessa I Symferopol I Donieck
Polityka i gospodarka I Nowa Europa Wschodnia  I  Ośrodek Studiów WschodnichWPHiI I Kolegium Europy Wschodniej

Turystyka i porady I Blog o Ukrainie  I  PoradyABC Ukrainy

Popularna prasa I Rzeczpospolita  I  KyivPostKommiersantKorespondent I Zahid

 Inne I  Galeria kolegi I Portal Marketera I